To jest świat PENT.
Tu ponadczasowe rzemiosło przemienia się w współczesne ikony. Świat, w którym dźwięk staje się rzeźbą, a technologia służy pięknu.
Historia marki PENT.
W PENT. audio tworzymy coś więcej niż produkty — tworzymy doświadczenia.
Nasze ręcznie wykonywane kolekcje audio powstają nie tylko z myślą o prywatnych rezydencjach, lecz także o najbardziej ekskluzywnych przestrzeniach na świecie, gdzie dźwięk, design i atmosfera muszą być absolutnie wyjątkowe.
Tworzone z myślą o profesjonalistach
Z dumą oferujemy nasze rozwiązania branży hotelarskiej, światu jachtingu oraz wnętrzom komercyjnym, które pragną podnieść jakość swoich przestrzeni bez kompromisów. Stworzyliśmy ultraluksusową kolekcję audio. To nie są zwykłe głośniki — to ikony, w których sztuka, rzemiosło i technologia łączą się w jedną całość.
PENT. — Historia miłosna pisana stalą, orzechem i skórą
W świecie, w którym luksus jest często naśladowany, lecz rzadko naprawdę odczuwany, PENT. wyróżnia się — nie tylko jako twórca wyrafinowanego sprzętu fitness, ale jako żywa opowieść o oddaniu, designie i dyscyplinie.
To nie jest historia marki.
To historia dwojga ludzi, którzy odmówili kompromisu.
Historia zrodzona nie w sali konferencyjnej, lecz w uderzeniu serca.
Marcin Raczek i Jagoda Markowska‑Raczek nie trafili do świata fitness przypadkiem.
Oni się w nim urodzili.
Dorastali w rodzinach, w których trening, zdrowie i wydolność człowieka były częścią codzienności; od najmłodszych lat zanurzeni w rytmie ruchu i języku dyscypliny. Ich dzieciństwo wypełniały nie zabawki, lecz podłogi siłowni, stosy obciążeń i głęboki szacunek do rytuałów, które kształtują ciało — i ducha.
Dla nich fitness nie był stylem życia. Był językiem ojczystym.
Dlatego patrząc w przyszłość, instynktownie wiedzieli, że doprowadzi ich z powrotem tam, skąd wyszli — ale już na ich własnych zasadach.
PENT. nigdy nie miał być zwyczajny.
Od pierwszego dnia był buntem przeciwko kompromisom.
A gdyby sprzęt fitness można było na nowo wymyślić jako obiekty pożądania?
Gdyby mógł stać w tym samym wnętrzu co fortepian Steinwaya czy kufer Louis Vuitton?
Wyobrazili sobie coś radykalnego — ręcznie wykonywane elementy rzeźbione z litego amerykańskiego orzecha, zmiękczone naturalną skórą i zdefiniowane przez architektoniczną stal nierdzewną. Myśleli nie tylko o maszynach, lecz o rzeźbach. Narzędziach przemiany, które nie tylko służą ciału, ale też podnoszą rangę przestrzeni, w której się znajdują.
PENT. miał być miejscem, w którym wellness spotyka się ze sztuką.
Gdzie trening fizyczny łączy się z poezją materiałów.
Każda hantla, każdy kettlebell, każdy ergometr wioślarski i każda ławka sygnowana logo PENT. powstaje w naszym własnym warsztacie w Polsce.
Bez podwykonawców.
Bez masowej produkcji.
To sanktuarium rzemiosła, w którym rzemieślnicy pracują ramię w ramię z najnowocześniejszą technologią. Gdzie każdy element jest dotykany, sprawdzany i dopracowywany ludzkimi rękami, zanim wyruszy w podróż do klienta na drugim końcu świata.
To nie jest szybki fitness.
To widzialne dziedzictwo.
To, co zaczęło się jako cichy pomysł, wkrótce przyciągnęło uwagę na wszystkich kontynentach.
Dziś PENT. jest obecny pod najbardziej prestiżowymi adresami na świecie:
Claridge’s w Londynie. Bulgari Hotel w Rzymie. Marina Bay Sands w Singapurze. Luksusowe wille w Dubaju i na Mykonos. Designerskie domy na Manhattanie i w Malibu.
Najbardziej cenieni projektanci, wizjonerzy hotelarstwa, sportowcy i gwiazdy zwrócili na nas uwagę. Nie dzięki agresywnemu marketingowi, lecz dlatego, że prawdziwa elegancja zawsze znajduje swoją publiczność.